Wyjaławianie i dezynfekcja

Zarówno zasady ogólne, jak szczegółowe dotyczące wyjaławiania i dezynfekcji nie są w stanie przewidzieć wszystkich możliwości, jakie mogą zaistnieć w gabinecie stomatologicznym, zwłaszcza w warunkach stałego rozwoju i postępu. Postęp ten stwarza niekiedy trudne problemy. I tak np. ręczne dmuchawki z balonikiem gumowym, trudne do oczyszczenia i wyjałowienia, a stanowiące potencjalne źródło zakażenia, są wycofywane i zastępowane dmuchawkami z jednokierunkowym przepływem powietrza (unity, przystawki). Urządzenia te mają często niewymienne końcówki, umożliwiające tylko zastosowanie odkażania przez przetarcie alkoholem 70—80% lub odpowiedniego sprayu odkażającego. To samo dotyczy i innych niewymiennych końcówek w unitach (strzykawka do wody, kątnica do turbiny itp.).

Innym, dotychczas nie rozwiązanym problemem jest sprawa buteleczek do leków używanych często metodą wielokrotnego maczania wacika na szczypczykach niesterylnych, bo używanych u danego pacjenta. Sprawę tę poprawiają znacznie odpowiednie dozowniki z kroplomierzami.

Innym przykładem złych tradycji jest używanie pojemników metalowych na watę, pobieraną palcami i systematycznie zakażaną. Sprawę tę rozwiązują tamponiki i sączki nawinięte na igły Millera, które po wyjałowieniu przechowuje się w płytkach Petriego.

Problemem o niemałym znaczeniu epidemiologicznym i higienicznym jest mycie rąk przez lekarza stomatologa, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę dużą przelotowość pacjentów i ograniczoną wytrzymałość skóry. Budowa anatomiczna skóry rąk i struktura jej powierzchni z licznymi porami, bruzdami i szczelinami, nie mówiąc już o okolicy paznokci, stwarza doskonałe warunki do bytowania drobnoustrojów. Należą one do tzw. flory własnej (na ogół stałej) i obcej (przejściowej).

Ręce lekarza stomatologa wymagają niezwykłej dbałości. Pomijając już fakt możliwości rozsiewania zakażenia tą drogą wśród pacjentów, bardzo istotną rolę odgrywa estetyczny wygląd rąk stomatologa, które przecież pacjent stale widzi przed oczyma i czuje w jamie ustnej. Z tego też względu mycie rąk powinno odbywać się w obecności pacjenta, kiedy on już siedzi na fotelu.

Podstawowe znaczenie ma przede wszystkim unikanie zakażenia oraz urazów skóry rąk, nie mniejsze niż odkażanie rąk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *