XVIII w. – prawdziwy rozwój dentystyki

O prawdziwym rozwoju dentystyki można mówić dopiero od XVIII w., kiedy to wyzwoliła się ona z wielu przetrwałych przesądów średniowiecznych. Szczególne zasługi położył w tym czasie Francuz Piotr Fau- chard (1678—1761), nazwany „ojcem nowożytnej dentystyki”. Poza tym, że był on znakomitym chirurgiem, skonstruował dla celów laboratoryjnych ręczną wiertarkę, ulepszył wiertło do trepanacji i kleszcze do usuwania zębów, zbliżone już do dziś używanych, wprowadził specjalne sprężyny utrzymujące protezy przy bezzębiu oraz nowy typ aparatu do regulacji zębów w postaci blaszek przymocowywanych złotą ligaturą. W jednym ze swych dzieł poddał krytyce utrzymujące się jeszcze błędne zapatrywania, że w okresie ciąży- nie należy usuwać zębów lub że niebezpieczne jest wyjmowanie kłów, jako tzw. zębów ocznych.

Do najwybitniejszych postaci tego okresu należy w Niemczech Wawrzyniec Heister (1683—1758), który jako pierwszy opisał zabieg resekcji wierzchołka korzenia zęba, szczękościsk i jego przyczyny oraz opracował konstrukcję szczękorozwieraczy do dziś używanych.

We Francji wymienić należy B. Bourdeta (1724—1791), który ulepszył aparat ortodontyczny Faucharda, a w przypadku trudności w ustawieniu kłów zalecał usuwanie zębów czwartych, a więc sposób także obecnie stosowany. Podał on prócz tego metodę poprawiania wyglądu kosmetycznego złotych protez przez pokrywanie ich emalią oraz wprowadził klamry dla ich umocowania, w miejsce dotąd stosowanych ligatur. Opisał on też zasady operowania zatok szczękowych.

Inny Francuz, A. Jourdain (1734—1816), zwrócił uwagę na różne możliwości leczenia przyzębia, a co dla nas jest interesujące, był nadwornym dentystą króla Stanisława Augusta, podobnie jak Piotr Lecluse (1711— 1792), twórca nowego typu dźwigni do usuwania zębów, do dziś zresztą znajdującej zastosowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *